środa, 20 lutego 2013

Death Moon - opowieść o Głodzie.


Autor: Sophia Boann. Tłumaczenie: Annelie. Oryginał tutaj.

Wiele lat temu, podczas studiów historycznych, uczestniczyłam w zajęciach z antropologii. Podczas nich opowiedziano nam historię, którą tu przytoczę. Zapewne nie pamiętam jej wszystkich szczegółów, nie wiem też skąd pochodzi, ani czy jest oparta na faktach. Jednak jest to historia, którą lubię opowiadać na zajęciach Wicca 101, ponieważ sądzę, że wiele pokazuje o ludziach i ich relacji z Naturą.

Każdego roku, na krótko przed nastaniem suszy, kiedy jedzenia było już niewiele, pewne Afrykańskie Plemię wyprawiało wielką uroczystość, podczas której ucztowano  i weselono się. Po świętowaniu niemal cała żywność była już zjedzona i rozpoczynał się Czas Głodu - okres długiego postu. Każdego roku umierało w tym czasie kilku członków Plemienia. Ale Plemię dalej celebrowało swój festiwal, ponieważ było to coś, co czynili od niepamiętnych czasów. 

Nastał czas europejskich kolonizatorów. Przez kilka lat obserwowali oni wielkie świętowanie, tuż przed rozpoczęciem suszy, aż wreszcie zdecydowali się wkroczyć i pomóc Afrykańskiemu Plemieniu. Przecież biedni Afrykańczycy najwyraźniej nie zdawali sobie sprawy, że powinni być zapobiegliwi i oszczędzać jedzenie, aby przetrwać porę suchą. Po wielu naradach europejscy kolonizatorzy postanowili więc siłą zabrać tubylcom ich żywność, tuż przed corocznymi obchodami ich święta. Podzielili jedzenie i codziennie wydzielali każdemu jego porcję. Tego roku członkowie Plemienia padali jak muchy - zmarło o wiele więcej osób niż w ubiegłych latach.

Europejczycy uznali to za przypadek i kontynuowali swoją politykę wydzielania porcji także w następnym roku. I tym razem wielu członków Plemienia zmarło.

W końcu kolonizatorzy poddali się i pozwolili Afrykańczykom wrócić do ich własnej tradycji zjadania całych zapasów przed miesiącami głodu i poszczenia w porze suchej. Ludzie nadal umierali, ale o wiele rzadziej niż w trakcie panowania kolonizatorów i ich polityki wydzielania racji żywnościowych. 

Od czasu kiedy uczestniczyłam w zajęciach z antropologii, przeczytałam kilka artykułów na temat żywienia i przechowywania tłuszczu, które rzuciły mi więcej światła na historię Afrykańskiego Plemienia. Metabolizm naszego ciała zmienia się w czasie głodu - spowalnia, umożliwiając przetrwanie, kiedy jedzenia jest bardzo mało. Przez wydzielanie żywności i zjadanie niewielkich porcji każdego dnia, ciała członków plemienia w ogóle nie weszły w stan zmienionego metabolizmu. W rezultacie nie były w stanie poradzić sobie z głodem i wielu ludzi zmarło. 

Natura znajduje się teraz właśnie w tym punkcie. Naszym wielkim świętem przed Czasem Głodu jest Yule/Boże Narodzenie i jest to czas kiedy jedzenia przestaje wystarczać. Dawniej byłby to czas, kiedy zjadano ostatnie sztuki rzepy i kapusty i rozpoczynałoby się wielkie oczekiwanie na nowe zbiory. Natura w swojej mądrości wyposażyła nasze ciała tak, aby umiały sobie radzić z tym czasem. 

Najważniejszym przekazem z tej historii jest dla mnie to, aby zawierzyć własnym instynktom, ponieważ są one dużo bardziej zgrane z Naturą niż nasz umysł.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz